To się nazywa pech
Ze względu na to, że w dzisiejszych czasach kluby piłkarskie organizuje się na obraz i podobieństwo wielkich przedsiębiorstw, radzie nadzorczej zależy na tym, by sprzedawać jak najwięcej gadżetów związanych z klubem. Ostatnio jednak w mediach pojawił się apel jednego z południowoamerykańskich klubów nawołujący do tego, by pewnych gadżetów nie kupować.

Cała sytuacja wynikła bowiem z absurdalnej kradzieży. Drużyna wybrała się właśnie na zgrupowanie i przed treningiem weszła do szatni. Wtedy wbiegł zdyszany pracownik klubu i poinformował, że kontener, w którym przewożono ich stroje piłkarskie został skradziony. Wywołało to spore zamieszanie, gdyż żadem zawodnik nie wpadł na pomysł by zabrać własne buty, koszulki i spodenki sportowe – tym zazwyczaj zajmował się klub. Oczywiście zgrupowanie odbyło się zgodnie z planem. Ponoć trzeba było kupić stroje już na miejscu. Jednak jeszcze tego samego dnia władze klubu zaapelowały do jego sympatyków by nie kupowały pamiątek, które mogłyby pochodzić z owego feralnego kontenera i tym samym nie nabijali kieszeni osobom odpowiedzialnym za tę zuchwałą kradzież.
Related posts:





